Nie chodzi o śmierć. Chodzi o to, co robimy z myślą, że i tak kiedyś wszystko się kończy.
To miejsce nie jest feedem ani komentarzem do bieżących zdarzeń. Jest archiwum myśli – zapisem prób zrozumienia tego, co zbyt często ginie w hałasie opinii.
Teksty publikowane tutaj nie powstają po to, by reagować szybko. Powstają po to, by zostać – i wracać do nich wtedy, gdy pierwsze odpowiedzi przestają wystarczać.
Nie upraszczam rzeczy złożonych,
Nie skracam tego, co wymaga czasu,
Nie piszę po to, by się zgadzać.
Pisanie jest narzędziem porządkowania chaosu.
Myśl — formą odpowiedzialności.
Każdy esej jest osobnym aktem odpowiedzialności za słowo.
Bez obietnic,
Bez wezwań,
Bez instrukcji.
Lista tekstów poniżej nie jest chronologią aktualności,
Jest zapisem kolejnych punktów myślenia.
Nie oferuję recept.
Oferuję perspektywę.
-M. J. M